Czym jest sex w więzieniu? Dla kobiet bliskość, dla mężczyzn wyższość

Seks w więzieniu jest w ogóle możliwy? Czy w Polsce odbywa się on tylko wśród mężczyzn? Jak wygląda to w kobiecych zakładach karnych i co na to służba więzienna? Rozwiewamy wątpliwości dotyczące jednego z bardziej tajemniczych tematów.

Potrzeby i znaczenie seksu za kratkami

Kontakty seksualne w warunkach izolacji penitencjarnej pełnią dwie zasadnicze funkcje. Pierwsza z nich dotyczy zaspokojenia biologicznych potrzeb, które nie znikają w momencie osadzenia. Druga ma charakter symboliczny — wyraża relacje dominacji i podporządkowania w specyficznej hierarchii więziennej. Osoba odgrywająca rolę aktywną zajmuje wyższą pozycję w nieformalnym układzie sił, podczas gdy druga strona stosunku jest postrzegana jako słabsza.

Seksuolodzy odnajdują w tym zjawisku paralele do historycznych praktyk wojennych. Po zwycięstwie dowódca armii dokonywał gwałtu na pokonanym przywódcy — nie z powodu pożądania, lecz aby publicznie potwierdzić swoją przewagę. Analogiczny mechanizm funkcjonuje w środowisku osadzonych, gdzie akt seksualny jest narzędziem utrwalania pozycji w grupie, a nie wyłącznie formą intymności.

Relacje homoseksualne wśród mężczyzn

Relacje byłych więźniów dokumentują silnie ustrukturyzowany system hierarchiczny w męskich zakładach karnych. Nie każdy kontakt seksualny wynika jednak z walki o dominację. Część osadzonych zwyczajnie poszukuje fizycznej bliskości z drugim człowiekiem, nawet jeśli jest to mężczyzna. W latach siedemdziesiątych XX wieku w niektórych zakładach zaczęto wydzielać specjalne cele nazywane haremami, gdzie dwóch skazanych mogło przebywać w większej prywatności.

Psychologowie więziennictwa określają to zjawisko mianem „homoseksualizmu zastępczego”. Większość mężczyzn odbywających karę nie identyfikuje się z orientacją homoseksualną, ale w warunkach całkowitej izolacji od kobiet wybiera stosunek z współwięźniem zamiast samotnej masturbacji. Dla wielu osadzonych ta druga opcja pozostaje nieatrakcyjna lub kojarzy się z upokorzeniem.

Służba Więzienna stara się minimalizować ryzyko przemocy seksualnej poprzez dokładną klasyfikację osadzonych. Jeśli do zakładu trafia mężczyzna o delikatnej budowie ciała lub zniewieściałym zachowaniu, który mógłby stać się ofiarą gwałtu, umieszcza się go w celi jednoosobowej. Podobne procedury dotyczą osób z zaburzeniami psychicznymi, które mogłyby nie rozumieć lub nie być w stanie przeciwstawić się agresji.

Bliskość emocjonalna w żeńskich zakładach

Były szef Służby Więziennej w jednym z wywiadów podkreślił, że w polskich więzieniach akty homoseksualne zdarzają się znacznie rzadziej niż w amerykańskich zakładach karnych. Różnica jest szczególnie widoczna w więzieniach dla kobiet w Stanach Zjednoczonych, gdzie zjawisko to przyjmuje odmienne formy niż w męskich placówkach.

W żeńskich zakładach karnych dominuje zupełnie inny model relacji. Kobiety poszukują przede wszystkim emocjonalnej bliskości, wsparcia i poczucia przynależności. Część więźniarek autentycznie zakochuje się w współlokatorce celi, inne wchodzą w związki dla zabezpieczenia materialnego lub ze zwykłej ciekawości. Różnorodność motywacji jest znacznie większa niż w męskich zakładach, gdzie potrzeba emocjonalnej więzi schodzi na dalszy plan.

Życie za kratkami dla kobiet to świat, w którym mimo ekstremalnych warunków starają się odtworzyć struktury rodzinne i więzi emocjonalne. Wśród osadzonych spontanicznie formują się „rodziny” — starsze kobiety przyjmują role matek, młodsze stają się córkami. Wiek, zewnętrzny wygląd, a nawet płeć partnera tracą na znaczeniu wobec potrzeby stabilności i bliskości.

W przeciwieństwie do męskich zakładów karnych, w kobiecych więzieniach praktycznie nie rejestruje się przypadków gwałtów. Większość więźniarek podejmuje decyzję o związku dobrowolnie i świadomie. W slangu więziennym takie relacje określa się mianem „nawijki”. To zwykle młode dziewczyny, które albo otrzymały długoletnie wyroki, albo już przed osadzeniem identyfikowały się jako lesbijki. Dla mężczyzn natomiast priorytetem pozostaje chwilowe zaspokojenie popędu albo demonstracja dominacji i przewagi nad słabszym współwięźniem.