Co często psuje się w samochodach marki Peugeot?
Francuskie samochody cieszą się niemałą popularnością. Problem jednak w tym, że owe auta mają skłonności do pewnych awarii, które powtarzają się nagminnie. Co najczęściej psuje się w peugeotach? By odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej przyjrzeć się kilku modelom, będącym przedstawicielami tej marki.
Typowe usterki w modelu 206
W przypadku tego modelu zdecydowanie najwięcej problemów sprawia zawieszenie. Lista usterek obejmuje wybijające się łączniki tylnych łożysk wahaczy i stabilizatorów, przedwczesne zużycie amortyzatorów oraz — w skrajnych przypadkach — konieczność wymiany całej tylnej belki. Naprawa tylnej belki w Peugeot to dość znana usterka (https://wymianatylnejbelki.pl/cena-naprawy-belki/naprawa-tylnej-belki-peugeot/), spędzająca sen z powiek niejednemu posiadaczowi takiego właśnie auta.
Drugim obszarem problemowym jest układ chłodzenia, który ma tendencję do rozszczelniania się. Powoduje to wycieki płynu i ryzyko przegrzania silnika. Układ wydechowy szybko poddaje się korozji, zwłaszcza w strefach spawów i punktów montażowych. Na liście częstych usterek elektrycznych znajduje się przełącznik kierunkowskazów, który może przestać poprawnie reagować na dotyk. Samochód wyposażony w zautomatyzowaną skrzynię biegów bywa obciążony wadliwymi elektrozaworami — ich awaria objawia się szarpaniem podczas zmiany przełożeń oraz opóźnieniami w reakcji na polecenia kierowcy.
Charakterystyczne defekty w modelu 207
Tutaj problemy sprawia instalacja elektryczna, która jest wyjątkowo podatna na wilgoć. Woda przedostająca się do wnętrza modułów elektronicznych powoduje awarie jednostki sterującej — objawy to utrata funkcji świateł, immobilizera czy systemu centralnego zamka. Układ chłodniczy z kolei może nie być wystarczająco szczelny. Wyciek płynu chłodzącego często ujawnia się dopiero podczas intensywnej jazdy, gdy układ pracuje pod wyższym ciśnieniem. Przednie klocki i tarcze hamulcowe zużywają się szybciej niż u konkurencji — wymiana może być konieczna już po 30–40 tysiącach kilometrów. Elektryczne szyby mają skłonność do zacinania się, szczególnie w porze zimowej, gdy wilgoć dostaje się do mechanizmu podnośnika.
Kłopoty mogą wystąpić też z silnikiem. Czujniki położenia wałka rozrządu i wału korbowego są wrażliwe na drgania i temperaturę — ich awaria skutkuje brakiem synchronizacji zapłonu oraz utratą mocy. Awaria jednego z czujników powoduje przejście jednostki w tryb awaryjny, co ogranicza obroty do około 3000 obr/min.
Problemy mechaniczne i elektryczne w 307
W tym modelu największym problemem, jeżeli zdecydujemy się na 1,6-litrową odmianę HDI, jest turbosprężarka. Z powodu mało wydajnego układu smarowania może się zacierać — objawia się to charakterystycznym świstem, utratą mocy oraz sinieniem dymu z układu wydechowego. W odmianach z silnikiem dieslowym dochodzi do awarii czujnika ciśnienia doładowania i przepływomierza. Szwankować może również regulator ciśnienia paliwa — taka usterka objawia się utratą mocy oraz odpowiednim komunikatem komputera pokładowego, informującym o nieprawidłowym ciśnieniu w układzie.
Zawodzi także instalacja elektrycznego wspomagania kierownicy, co w egzemplarzach z początku produkcji powodowało nawet czasami pożary. Podczas tankowania z kolei może dochodzić niekiedy do wycieków paliwa, a to za sprawą wadliwego odpowietrznika zbiornika. Problem najczęściej ujawnia się w momencie tankowania do pełna — paliwo wypływa przez otwór wlewu.
W tym modelu występują też podobne problemy co w Peugeot 207 — mowa tu o instalacji elektrycznej wrażliwej na wilgoć. A tego typu usterki odbijają się na pracy na przykład pedału gazu, mechanizmu otwierania bagażnika czy elektrycznego wspomagania kierownicy. Niejednokrotnie zdarza się, że po umyciu samochodu lub w czasie intensywnych opadów deszczu pojawiają się komunikaty o usterkach systemów pokładowych.
Dlaczego model 308 wypada lepiej pod względem niezawodności
Tu, w przeciwieństwie do poprzednich modeli, lista awaryjnych części i częstych usterek nie należy wcale do długich. To zasługa tego, że po serii narzekań na awaryjność poprzednich generacji, tym razem przyłożono się do tego, by w nowym modelu wyeliminować te powtarzające się mankamenty. Jeśli zdarzają się usterki, to dotyczą głównie przekładni kierowniczej i elektrycznej pompy wspomagania układu kierowniczego, ale tego typu problemy zdarzają się raczej w wysłużonych, sfatygowanych egzemplarzach o przebiegu powyżej 200 tysięcy kilometrów.
Warto zaznaczyć, że zakup tego modelu używanego powinien być poprzedzony dokładnym sprawdzeniem historii serwisowej — egzemplarze regularnie obsługiwane w autoryzowanych warsztatach mają znacznie mniejszą skłonność do awarii. Producent wprowadził także ulepszenia w systemie diagnostycznym, które lepiej sygnalizują pojawiające się nieprawidłowości zanim przerodzą się w poważne defekty.
Charakterystyczne usterki w modelu 407
Spośród usterek mechanicznych najbardziej powszechnie trafia się defekt pompy wspomagania układu kierowniczego. Objawia się to zwiększonym oporem na kole kierownicy oraz charakterystycznym wyjem dochodzącym spod maski. W dieslach może też dojść do awarii turbosprężarki, wraz z problemami układu zasilania i filtrem cząstek stałych, który zbyt często się zatyka. Regeneracja filtra wymaga jazdy w określonych warunkach — brak stosowania się do zaleceń może prowadzić do całkowitego zapchania DPF i konieczności kosztownej wymiany.
Najbardziej zawodzi jednak elektronika. Nieraz psuje się przełącznik świateł przy kierownicy, szwankują czujniki systemu ESP, temperatury zewnętrznej czy otwierania klapy bagażnika. Zdarza się nawet, że dochodzi do przepalenia elektrycznej wiązki reflektorów, co objawia się całkowitym brakiem oświetlenia z jednej strony pojazdu. Awarie te są szczególnie uciążliwe, ponieważ diagnostyka wymaga często demontażu deski rozdzielczej lub przedniej części nadwozia, co generuje wysokie koszty robocizny.
Właściciele zgłaszają także problemy z jednostkami napędowymi benzynowymi, zwłaszcza w wersjach 2.0 — dochodzi do przedwczesnego zużycia łańcucha rozrządu, który przy braku wymiany może doprowadzić do skoku o kilka zębów i kolizji zaworów z tłokami. Wymiana łańcucha wraz z napinaczami i prowadnicami to koszt rzędu kilku tysięcy złotych, dlatego warto monitorować charakterystyczny dźwięk dochodzący z komory silnika podczas rozruchu na zimno.