6 prostych trików na ukrycie szerokich bioder

Dziewczyna z szerokimi biodrami

Od zarania dziejów kobiety zmagają się z przeróżnymi mankamentami urody. Najprościej byłoby oczywiście zaakceptować swoje drobne wady, jednak ta wskazówka nie trafi raczej do wielu z nas. Jak więc poradzić sobie z tym zagadnieniem? Zmierzmy się z nim twarzą w twarz, ucząc się jak powinnyśmy dobierać ubrania do sylwetki z szerokimi biodrami.

Spódnice dla dziewczyn z szerokimi biodrami

Niech ręka boska Cię broni przed zakładaniem spódnic w typie ołówka lub bombki, a także tych marszczonych, bufiastych z zakładkami oraz innymi udziwnieniami. W ten sposób uwydatnisz tylko to, co tak skrzętnie starasz się ukryć. Każda z tych opcji podkreśla najszerszą partię bioder, zwiększając dodatkowo ich objętość poprzez marszczenia czy fałdy materiału.

Idealnym wyborem będzie za to spódnica w kształcie litery A, która nie opina się na biodrach. Taki krój swobodnie spływa od talii w dół, maskując linię bioder i równocześnie podkreślając talię. Długość powinna sięgać tuż powyżej lub poniżej kolana – taka proporcja optycznie wydłuża nogi i harmonizuje całą sylwetkę. Unikaj także spódnic z wysokim stanem umiejscowionym na biodrach – lepiej wybierz te zakończone tuż w talii lub lekko zawyżone.

Sukienki korygujące figurę

Pamiętaj o tym, że Twój ubiór powinien podkreślać talię i jednocześnie maskować szerokie biodra. Sukienka z wyraźnie zaznaczoną talią typu empire lub z paskiem w najwęższym miejscu sylwetki to rozwiązanie, które działa niemal bezawaryjnie. Krój rozkloszowany od talii w dół, znany również jako fit and flare, świetnie balansuje proporcje – górna część przylega do ciała, dolna swobodnie spływa.

Warto nauczyć się niełatwej sztuki odwracania uwagi od swoich drobnych mankamentów. W tym przypadku, jeżeli masz ładny biust, załóż po prostu sukienkę z głębokim dekoltem. Co prawda Twój rozmówca może mieć wtedy problem ze skupieniem się na temacie Waszej konwersacji, ale coś za coś… nieprawdaż?

Podobnie działa akcentowanie ramion poprzez odkryte ramiona lub interesujące rękawy – wzrok wędruje w górę, omijając partie, które chcesz ukryć. Sukienki w stylu trapezowym również doskonale sprawdzają się przy tej sylwetce, zwłaszcza te z delikatnie strukturyzowanymi ramionami lub ozdobnymi elementami na górze.

Spodnie w kant damskie

Ten najczęściej wybierany przez nas na co dzień element garderoby powinien być dobrze dopasowany. Idealnie będzie, gdy dołożysz do niego pasek na biodrach – jednak uwaga, pas powinien być raczej wąski i delikatny, bez zbędnych ozdób, które mogłyby optycznie poszerzyć tę partię ciała.

Perfekcyjnie dobrane spodnie dla kobiet z szerokimi biodrami powinny być rozszerzane, luźne w biodrach oraz posiadać klasyczny kant lub pas, który optycznie zmniejszy biodra. Ważne jest także to, aby nie opinały się one na naszych pośladkach. Spodnie z wysokim stanem, który sięga talii lub powyżej niej, mogą wydłużyć nogi i wyrównać proporcje sylwetki – o ile nie kończą się one tuż na najszerszym miejscu bioder.

Unikaj spodni zwężanych, które podkreślają kontrast między szczupłymi łydkami a szerszymi biodrami. Lepiej postawić na nogawki proste od biodra do kostki lub te lekko rozszerzane w stylu bootcut. Materiał powinien być gładki, ustrukturyzowany, trzymający formę – dzięki temu nogawki nie będą się opinać w ruchu, a sylwetka nabierze smukłości.

Kolory wyszczuplające biodra

W skrzętnym zatuszowaniu Twoich bioder z pewnością pomogą Ci ciemne kolory, które Cię wyszczuplą. Nie wahaj się więc sięgnąć po ciemny fiolet, szmaragdową zieleń, granat, brąz czy też ciemną szarość. Wszystkie te barwy mają jedno wspólne – optycznie cofają i zmniejszają, przez co partie ciała ubrane w nie wydają się mniejsze.

Godnym wypróbowania sposobem na ukrycie szerokich bioder jest noszenie ciemnych kolorów na dole i jasnych lub wyrazistych na górze. Taka technika kolorystyczna naturalnie kieruje wzrok w górę, odwracając uwagę od bioder. Jeżeli wybierasz już wzorzyste tkaniny, to niech będą one utrzymane w stonowanych i mało krzykliwych barwach – unikaj wielkich wzorów, kwiatów czy pasów poziomych w dolnej partii stroju.

Nie zapomnij także o tym, aby nie zakładać na siebie wielu warstw jednocześnie, gdyż obciąży to Twoją sylwetkę i zadziała na jej niekorzyść. Nadmiar tkaniny, zwłaszcza wokół bioder, dodaje objętości tam gdzie chcesz ją zminimalizować. Jeśli lubisz layering, ogranicz go do górnej połowy ciała – długie kardigany czy narzutki sięgające za linię bioder mogą świetnie zamaskować to co chcesz ukryć, pod warunkiem że nie dodasz jeszcze szala czy grubego swetra poniżej talii.

Kurtki maskujące niedoskonałości sylwetki

Futra, długie swetry oraz pikowane kurtki ze ściągaczami to coś, co powinnaś wyrzucić raz na zawsze ze swojej szafy. Wszelkie kurtki z wykończeniem w postaci ściągacza na biodrach kończą się dokładnie w najszerszym miejscu sylwetki, dodatkowo je podkreślając. Pikowanie natomiast dodaje objętości – tam gdzie najmniej tego potrzebujesz.

Zainwestuj za to w kurtki sięgające za linię bioder o dopasowanej górze. Najlepiej sprawdzają się modele, które kończą się na wysokości ud – dostatecznie długie by ukryć biodra, jednocześnie nie skracające optycznie nóg. Kurtki z wyraźną talią, zaznaczoną paskiem lub cięciem, pozwalają wyeksponować najwęższą część sylwetki, a jednocześnie maskują to co poniżej.

Płaszcze typu trencz świetnie spełniają tę funkcję – ich klasyczny krój z paskiem w talii i lekko rozszerzany dół to sprawdzona recepta na zbalansowanie proporcji. Unikaj także grubych, sztywnych materiałów stojących, które dodają zbędnej objętości – lepiej wybierz tkaniny delikatnie układające się wokół ciała.

Odpowiedni materiał ubrań

Stanowczo odpadają tutaj wszelakie błyszczące tkaniny, które mocno podkreślą pełniejsze kształty. Satyna, lateks, laminowane materiały czy połyskujące cekiny odbijają światło i przez to optycznie powiększają partie ciała, na których się znajdują. To efekt podobny do tego, jaki dają jasne kolory – wszystko wydaje się szersze i bardziej wyeksponowane.

Świetnym rozwiązaniem będzie za to zakup ubrań wykonanych z miękkiego matowego lnu lub przyjemnej wełny. Te naturalne tkaniny nie tylko pięknie się układają, ale również pochłaniają światło zamiast je odbijać. Doskonale sprawdzają się także bawełna o gęstym splocie, wiskoza czy mieszanki z dodatkiem elastanu – materiały te trzymają formę, nie opinają się nadmiernie i pozwalają sylwetce „oddychać”.

Zwróć uwagę na gramaturę materiału – zbyt cienkie tkaniny mogą być niewystarczające i wszystko podkreślać, zbyt grube natomiast dodają objętości. Złoty środek to tkaniny średniej grubości z lekkim usztywnieniem, które delikatnie modelują sylwetkę bez dodawania kilogramów. Unikaj także materiałów z wyraźną fakturą – prążków, grubych splotów czy marszczonej dzianiny na biodrach.