Ortoreksja – w pułapce zdrowego odżywiania

Autor dodano 31 marca 2015

W XXI wieku coraz bardziej popularne stają się przeróżne diety. Ludzie spędzają długie godziny na siłowni, wylewając z siebie siódme poty. Prasa zalewa nas zewsząd zdjęciami idealnych sylwetek gwiazd Hollywoodu. Z jednej strony powinniśmy być szczęśliwi, że w końcu zaczęliśmy poświęcać uwagę naszemu zdrowiu. Patrząc na to jednak z innego punktu widzenia, można by się zastanawiać czy w takim zachowaniu nie kryje się niebezpieczna dla człowieka pułapka?

Co to jest ortoreksja?

Pojęcie ortoreksji po raz pierwszy zostało zdefiniowane przez amerykańskiego lekarza Stevena Bratmana. Co ciekawe, to on sam był pierwszym zdiagnozowanym przypadkiem. Bratman w dzieciństwie cierpiał na alergię, w związku z czym rodzice starali się, aby unikał wielu szkodzących mu produktów. Po jakimś czasie w jego głowie zaroiło się przekonanie, że zdrowa dieta jest jedynym i wyłącznym gwarantem dobrej kondycji.

ortoreksja

Mężczyzna wkrótce dostrzegł jednak, że jego skupianie się na przygotowywaniu posiłków, zaczęło przybierać znamiona paranoi. Bratman stronił od reszty społeczeństwa, przestał brać udział w wypadach i spotkaniach z przyjaciółmi. Podczas jego prywatnej praktyki w gabinecie poznał pacjentów, którzy również tak jak on mocno koncentrowali się na codziennym jadłospisie.

Tak powstała orthorexia nervosa, od słów ortho – prawidłowy oraz orexis – apetyt, będąca patologiczną obsesją na punkcie spożywania zdrowej żywności.

Jakie są objawy obsesji na punkcie jedzenia?

Jeżeli:

  • Jesteś kontrolującym wszystko perfekcjonistą,
  • Istotniejsza jest dla Ciebie jakość tego co jesz, niż przyjemność płynąca z jedzenia,
  • Gardzisz ludźmi odżywiającymi się inaczej niż Ty,
  • Unikasz kontaktów towarzyskich, bo utrudniają Ci panowanie nad Twoją dietą,
  • Liczysz skrupulatnie wszystkie kalorie i nie przekraczasz ustalonego przez Ciebie planu…

…to wypadałoby się udać z szybką wizytą do lekarza.

Jakie są skutki ortoreksji?

Wydawałoby się, że spożywanie zdrowych produktów, nie mogłoby nikomu zaszkodzić. Ortorektycy eliminują jednak po kolei pokarmy ze swojego jadłospisu, aż w końcu ich potencjalne menu robi się bardzo krótkie. Ryby? Nie, przecież zawierają metale ciężkie. Wędliny? Tylko nie to, a co ze środkami konserwującymi?

Tym sposobem ortorektyk:

  • Nie dostarcza swojemu organizmowi wystarczającej ilości składników odżywczych, co powoduje zmiany około narządowe,
  • Cierpi na brak żelaza i cynku, co może poskutkować anemią i spadkiem odporności,
  • Jest narażony na osteoporozę, choroby serca, a nawet depresję, u kobiet może ustać miesiączka,
  • Poprzez swoją rygorystyczną dietę staje się wyobcowany i jest w stanie nawet zerwać kontakty z rodziną, jeżeli ta utrudnia mu przestrzeganie planu żywieniowego,