Co to znaczy SWAG?

Dziewczyna w stylu SWAG

Rozwinięty w Stanach Zjednoczonych i coraz bardziej popularny w Polsce. Za wielką wodą zauważalny wśród nastolatków, którzy prześcigają się w walce o posiadanie najnowszego telefonu, modnych ubrań i luźnego podejścia do życia. To właśnie typowy SWAG. Obecnie w naszym kraju okazuje się klapą. Szydzi z niego nawet jeden z raperów.

Czym właściwie jest SWAG

Z obowiązującej definicji wynika, że to nic innego jak typowe szpanerstwo połączone z manifestowaniem własnej pewności siebie. Wśród osób utożsamiających się ze SWAGiem padają często określenia „wiem, że lubisz mój lans” czy YOLO – you only live once (żyje się tylko raz), co ma podkreślać luźne nastawienie do życia i brak przejmowania się konwencjami. Warto dodać, że w latach sześćdziesiątych XX wieku pojęcie SWAG miało nieco inne znaczenie – był to skrót od słów „secretly we are Gay”, używany w subkulturach jako zaszyfrowane oznaczenie przynależności. Obecnie termin ten całkowicie zmienił kontekst i odnosi się wyłącznie do stylu życia opartego na pewności siebie oraz demonstrowaniu swojego sukcesu materialnego.

Źródłosłów współczesnego SWAGu pochodzi od angielskiego czasownika swagger, oznaczającego dumne, pewne siebie kroczenie. W amerykańskiej kulturze hip-hopowej termin ten zakorzeni się w latach dziewięćdziesiątych, gdy raperzy zaczęli używać go do opisania charakterystycznego sposobu poruszania się i prezentowania siebie. Z czasem rozszerzył się na całą filozofię życiową – od sposobu ubierania się, przez gesty i mowę ciała, aż po postawę wobec rzeczywistości.

Dziewczyna w stylu SWAG

Młodzieżowa interpretacja SWAGu w Polsce

W Polsce najbardziej „stylowi” próbują być gimnazjaliści nosząc coraz to bardziej obcisłe spodnie i czapki typu „fullcap” z płaskim daszkiem. Choć temat SWAGu poruszają nawet znani artyści i nie zawsze mówią o nim dobrze, to i tak zwiększa się popularność stylu. Hasło „nieważne jak mówią, ważne żeby mówili” również i w tym przypadku znajduje odbiorców gotowych do przyjęcia kontrowersyjnej estetyki jako formy buntu wobec starszego pokolenia.

Krytyka SWAGu w polskim rapie

Raper Jacek „Tede” Graniecki w swoich tekstach pół żartem pół serio porusza temat stylu, którym nastolatkowie chcą zaimponować swoim rówieśnikom. Jego obserwacje dotyczą nie tylko młodzieży szkolnej, ale również dorosłych mężczyzn próbujących nadążyć za młodzieżowymi trendami. W piosence „Najba Mjuzik” z albumu „Kurt Rolson” Tede naśmiewa się z facetów, którzy do legginsów ubierają „air max’y” – „Kolesie w lycrach tez dziś chodzą w Nike’ach Air Max One. I … ten ma styl a ten ma swag a najk ten sam, like ten stuff like klik rób”.

Powody do szydzenia mogą być co najmniej dwa. Po pierwsze – dyskusyjna estetyka polegająca na noszeniu przez mężczyzn obcisłych, damskich elementów garderoby i tłumaczenie tego „stylóweczką” i „SWAGiem”. Po drugie – model wspomnianych już butów jest jednym z najczęściej noszonych przez raperów, a przynajmniej przez Tedego posiadającego w swojej kolekcji kilkadziesiąt par różnych wariantów Air Max. Wyjątkiem może być Pezet preferujący klasyczne trampki zamiast technicznych modeli sportowych.

SWAG motoryzacyjny po polsku

Jednak SWAG to nie tylko ciuchy i akcesoria modowe. Raper dostrzega też rozwijający się lans i szpan na ulicach polskich miast, który często przybiera formę żenującego popisywania się rzeczami przeciętnymi. Niestety to często szpan z kategorii „żenujących” i mogłoby się wydawać, że robionych dla żartu, lecz to wszystko dzieje się całkiem serio. W swojej piosence Tede rapuje: „Dacia Logan Swangin, Logan pędzi, 1.4 benzin, Swangin”, nawiązując do popularnego wśród przedstawicieli handlowych i pracowników korporacji modelu samochodu służbowego. Ironicznie pokazuje, jak nawet bazowy model budżetowego auta może stać się przedmiotem dumy i elementem budowania wizerunku „człowieka sukcesu”.

Zjawisko to odzwierciedla szerszy problem polskiej adaptacji amerykańskich wzorców – podczas gdy w USA SWAG opiera się na rzeczywistych osiągnięciach materialnych (drogie samochody, luksusowe ubrania), w Polsce często sprowadza się do imitowania sukcesu przy użyciu dostępnych środków. Młodzi ludzie próbują odtworzyć styl życia gwiazd hip-hopu, dysponując jedynie skromnym kieszonkowym lub pierwszą pensją.

Alternatywna definicja według Justina Biebera

Do SWAGu w swojej twórczości nawiązuje też Justin Bieber, choć jego interpretacja tego pojęcia różni się od powszechnie przyjętej definicji. W jednym z wywiadów idol nastolatek został poproszony o wyjaśnienie tego terminu i zaprezentował zupełnie odmienny punkt widzenia.

Gwiazdor popu oznajmił, że SWAG to po prostu bycie sobą i nie naśladowanie innych, co stanowi dość przewrotne tłumaczenie. Z definicji zawartych w słownikach wynika bowiem, że SWAG to po prostu zarozumiały lans, który wziął się od angielskiego słowa SWAGGER, czyli człowieka zuchwałego, pewnego siebie do granic arogancji. Bieber próbuje nadać temu terminowi pozytywny wydźwięk, przedstawiając go jako formę autentyczności i niezależności od opinii innych.

Ta rozbieżność interpretacyjna pokazuje, jak różnie ten sam termin może być rozumiany w zależności od kontekstu kulturowego i pokoleniowego. Dla starszego pokolenia raperów SWAG pozostaje synonimem manifestowania dominacji i statusu społecznego, podczas gdy młodsi artyści pop próbują go oswoić i uczynić bardziej przystępnym dla masowej publiczności. Można powiedzieć, że SWAG może mieć każdy, ale nie każdy powinien – zwłaszcza jeśli jego interpretacja sprowadza się do pustego popisywania się rzeczami, których tak naprawdę się nie posiada, lub kopiowania cudzego stylu zamiast wypracowania własnego.